-
Piątek, 15 lipca 2011
-
Sobota, 1 stycznia 2011
-
No i w sumie jestem znow w tym samym miejscu. To nawet śmieszne. Ta sama rozkmina od tak długiego czasu.
-
-
Wtorek, 28 grudnia 2010
-
Samsung <3 Tyle mam do powiedzenia.
-
-
Wtorek, 12 października 2010
-
Dobrze jest.
-
-
Niedziela, 10 października 2010
-
Nasz związek jest specyficzny, bo to on ciągle daje dupy. Obietnice. ;]
-
-
Sobota, 9 października 2010
-
Byle do 18:06 ;)
-
-
Piątek, 8 października 2010
-
Środa, 6 października 2010
-
`Oh! My god! It's techno music!`
-
-
Czwartek, 30 września 2010
-
Jest świetnie. Od prawie miesiąca jest naprawdę świetnie. ;)
-
-
Środa, 22 września 2010
-
Zatańczyć na szczycie świata i pierdolić straty.
-
-
Niedziela, 12 września 2010
-
Nie znajdziesz w życiu innej prawdy. Nawet nie zdążysz krzyknąć, że to sprawia ból. Chodź, nie wahaj się. Przecież i tak nie będziesz mógł zapomnieć mnie.
-
-
Piątek, 10 września 2010
-
Dobra, im więcej o tym myślę, tym bardziej się boję. Więc muszę się czymś zająć.
-
W błękitnych oczach zgasiłeś blask. Nie ma już Ciebie, nie ma już nas.
-
Kiedyś z tłumu krzyknie ktoś, patrzcie ona chyba trzyma broń. Padną strzały i tak zabiję miłość, czy chcesz, żeby tak to się skończyło?
-
Wyobrażam sobie czasem, jakby to było skoczyć głową w dół. A obok mnie dwie czerwone, duże plamy. Zwisające bezwładnie ręce, na nich nożem cięte rany.
-
Zamykam oczy, zakryłam twarz. Wiem, masz dosyć. Dość mam ja.
-
Jak ja się boję jutra.
-
Pożądam i błądzę w ogrodzie miłości... Lecz Ciebie tam nie ma, to ogród mej samotności.
-
I wszysko inne, już teraz jest. Zagryzam wargi, gdy lecą łzy. Nie mam już siebie, już nie mam nic.
-
Czarny deszcz fałszywych nut, chociaż pięciolinia pusta. Podłych kłamstw najsłodszy miód, metodą usta-usta.
-
-
Poniedziałek, 30 sierpnia 2010
-
Strasznych sobie kłopotów narobiłam. Całkowicie niepotrzebnie.
-
